Drabiny i osprzęt do drabin

Bardzo często się zdarza, że wykonując jakąś pracę spędzamy większość dnia na drabinie. Następnego ranka budzimy się obolali. Szczególnie dokuczliwe są bolesne zakwasy mięśni łydek i pośladków. To są "uroki" wielogodzinnych prac w bezruchu i niewygodnej pozycji, zwłaszcza gdy jedna część ciała zajęta jest pracą, a druga przez cały czas czuwa w napięciu, by nie doszło do wypadku przy pracy. Dlatego uważam, że dobór odpowiednich drabin oraz doposażenie ich w stosowny osprzęt jest istotnym zagadnieniem. Celowo użyłem liczby mnogiej, gdyż śmiem twierdzić, że nie ma drabin uniwersalnych, które moglibyśmy zabrać na niemal każdą robotę. Powinniśmy mieć wybór, a jeśli wybór to kilka sztuk/rodzajów do wyboru...

Inwestowanie w drabiny to zagadnienie ciekawe, ale i kosztowne, dlatego w moim przypadku przebiega sukcesywnie. Stymulatorem do zakupów są "większe roboty", gdzie kilkusetzłotowy zakup jestem w stanie wbić w koszty, choćby dlatego, że poprawi się bezpieczeństwo, komfort oraz skróci czas wykonywania pracy.

Drabiny i osprzęt do drabin to temat - rzeka. Można w nieskończoność dyskutować na temat rozwiązań konstrukcyjnych, doboru optymalnej wysokości i osprzętu. Natychmiast pojawiają się przemyślenia odnośnie dostosowania pojazdów do przewożenia drabin, jak również sposobów ich magazynowania. Wątków starczyłoby na całe forum "drabiniarskie"...

Mam świadomość, że choćbym się bardzo starał, to i tak niniejszy artykuł potraktowałby sprawy "po łebkach", a jeśli wdałbym się w szczegóły to wyszłaby z tego niezła praca licencjacka, a nie krótki wstęp do dyskusji na Forum. Zatem... (...)


Zapraszam do dyskusji na Forum