Narzędzia z Lidla...

Śmiem twierdzić, że największym dystrybutorem elektronarzędzi powszechnego użytku w Polsce jest Lidl, bo to on posiada najlepiej rozwiniętą sieć sprzedaży. Po wszelkie Einhelle, Dedry, Bassy, Powermaty (itd...) musimy wybrać się do marketów budowlanych lub skorzystać z dobrodziejstwa internetu. PARKSITE'a możemy dotknąć w czasie dokonywania codziennych zakupów spożywczych...

Narzędzia sprzedawane są pod wspólną marką PARKSIDE, choć niemal bliźniacze podobieństwo niektórych z nich do elektronarzędzi innych popularnych marek jest uderzające. Niemniej widać, że ktoś dba, by wszystkie wykonane były w jednakowej linii kolorystycznej sprawiając, że marka jest rozpoznawalna.

Narzędzia dedykowane są majsterkowiczom. W instrukcjach obsługi można znaleźć zapis: "Urządzenie nie jest przeznaczone do celów zarobkowych" lecz prędkość, z jaką schodzą z półek świadczy, że i profesjonaliści lubią posiłkować się tego rodzaju sprzętem.

Jakość elektronarzędzi PARKSIDE poddaję pod dyskusję, natomiast sygnalizuję problem, który w moim przypadku sprawia, że często odchodzę z pustymi rękami, pomimo, że "zabaweczka" podoba mi się. Problemem tym jest falowość dostaw akcesoriów do PARKSIDe'ów. Marzy mi się jedna Lidlowa półka, na której znalazłbym dodatkowe: worki do odkurzacza przemysłowego, brzeszczoty do wyrzynarek, papiery ścierne do szlifierek, zapasowe akumulatory do wkrętarek, itd, itd...

Ja ze swej strony poprzestanę na opiniowaniu PARKSIDe'ów, które przeszły próby ogniowe na moich "polach bitew"...


 Zapraszam do dyskusji na Forum