BASS BP5256 - wkrętarka sieciowa 850W

Wiosna na dobre rozgościła się w ogrodzie... Wielkimi krokami zbliżała się chwila, by moje teoretyczne rozaważania dotyczące budowy altany zaczęły się urzeczywistniać... Najmniejszym problemem było zamówienie drewna, znacznie większym (jak się okazało) było skompletowanie całej gamy akcesoriów, począwszy od elementów ciesielskich, poprzez system orynnowania, po pokrycie dachowe. Nie, żeby był problem z ich pozyskaniem, ale każde z zagadnień trzeba było poznać od podstaw, przemyśleć i wytypować stosowne materiały do zakupu oraz... doposażyć się w narzędzia.

Jednym z podstawowych narzędzi potrzebnych do wzniesienia altany jest solidna wkrętarka. Nie jestem fanem wkrętarek akumulatorowych więc rozpocząłem poszukiwania urządzenia sieciowego. Ponieważ znane i powszechnie poważane marki, nie wiedzieć czemu, przegapiły potrzebę działania w tym segmencie urządzeń więc niszę natychmiast zapełniły kolorowe, chińskie cudeńka.

Sporo czasu poświęciłem na przewertowanie ofert handlowych. W końcu zaryzykowałem - BASS BP5256.

Dane katalogowe (celowo, na żywca skopiowane ze strony producenta):
- Napięcie: 230V/50Hz
- Moc: 850W
- Regulowana liczba obrotów 0-800rpm 15N.M
- Obroty prawo/lewo
- Uchwyt samozaciskowy wiertarski 10 mm
- 9 stopniowa regulacja docisku
- Waga ok 1,5kg
- Płynna regulacja prędkości

W kartonowym pudełku oprócz wkrętarki i instrukcji obsługi znajdują się zapasowe szczotki.

Straciłem "pół minuty" pisząc, że dane są: "celowo, na żywca skopiowane ze strony producenta", gdyż Producent wprowadza trochę zamieszania wypisując na stronie bzdury, że BP5256 posiada niby "9 stopniową regulację docisku". Bardzo bym się cieszył, gdybym w Bassie miał jedynie 9 stopniową regulację. W moim egzemplarzu (i w tym z ilustracji również) skala regulacji sprzęgła zawiera się w przedziale od 1 -> 19. Zważywszy, że wyraźny klik słyszalny jest co pół jednostki więc podejrzewam, że jakiś dowcipas spod Wielkiego Muru sprezentował nam urządzenie z co najmniej 38 stopniową regulacją docisku. W każdym razie, ja tego patentu nawet nie próbuję ogarnąć. W miarę zbliżania się do 19-ki siła docisku rośnie i ta wiedza w zupełności mi wystarcza.

Wyjęty z pudełka BP5256 sprawia naprawdę dobre wrażenie. Jest masywny, ciężki, bardzo dobrze leży w dłoni. Pozytywną reakcję z pewnością potęguje dobrej jakości kabel zasilający. Jest w miarę gruby i elastyczny. Samo pudełko jest również ciekawe, bo na nim dużą czerwoną czcionką mamy wypisane, jakież to zakupiony egzemplarz ma zalety w porównaniu do poprzedników, zapewne...

Czytamy i cieszymy się jak dzieci: udoskonalony włącznik i przełącznik obrotów , lampka LED, zewnętrzny uchwyt szczotek węglowych...

Mogę potwierdzić, że BP5256 posiada zewnętrzny uchwyt szczotek węglowych.
Nie zaprzeczę, że tuż nad przyciskiem spustowym zamontowany jest LED, który niemrawo się rozpala w momencie naciśnięcia spustu.
Odnośnie "udoskonalonego włącznika i przełącznika obrotów" to zastanawiam się jak to działało przed udoskonaleniem, skoro po udoskonaleniu działa tak, jakby pilnie potrzebowało...udoskonalenia... (...)


 Zapraszam do dyskusji na Forum