Złotoręczni.pl


Ostatnie wpisy na Forum:
Forum Złotoręczni.PL Strona Główna Forum Złotoręczni.PL
Forum dedykowane osobom, które lubią wyręczać fachowców i czynić to równie fachowo.
Praktyczne porady i obiektywne opinie o naszych narzędziach.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
WOLFCRAFT - marka warta swojej ceny czy przesada?
Autor Wiadomość
cezary_a 
cezary_a

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Kwi 2017
Posty: 65
Wysłany: 2017-06-02, 01:49   WOLFCRAFT - marka warta swojej ceny czy przesada?

Przerabiając swego czasu temat przebudowy tudzież budowania mebli na wymiar wedle własnego pomysłu i wykonania, przypadł mi do gustu patent z przyrządem do wykonywania połączeń kołkowych Wolfcraft 3750000 z tego filmiku
https://www.youtube.com/watch?v=VFLZ9h9nAzU
Niewiele myśląc i przekopując internet oraz krążąc po lokalnych sklepach w jego poszukiwaniu, wpadł mi on w ręce w Castoramie za 138 zł.
Pokombinowałem i wykorzystując jego możliwości trójotworowe, wykorzystałem go do dodatkowego nawiercania otworów pod konfirmaty.
I tutaj tak jak w pierwotnym jego przeznaczeniu pod kołki, tak i pod konfirmaty spełnił on jak dla mnie swoją funkcję z bardzo dobrym rezultatem.

Przy innej okazji poszukiwania zwykłego stojaka do wiertarki, trafiła ta marka w szranki z Dedrą i podobną cenowo konkurencją. Czytając komentarze na ich temat, paradoksalnie to właśnie Wolfcraft pod względem jakości, bije konkurencję na głowę.

Nie mniej jednak odnoszę wrażenie, że co prawda pomysł i patent tytułowego producenta ma swoje uzasadnienie, tak czasami dokładając parę złotych więcej można mieć niemalże identyczny markowy wyrób z wyższej półki.

Ciekaw jestem Waszych doświadczeń i spostrzeżeń z tą marką :)
_________________
Jeśli się czegoś nie da zrobić, to trzeba poszukać kogoś, kto o tym nie wie. Przyjdzie i to zrobi ;)
 
 
watra 

Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 243
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: 2017-06-02, 08:46   

Pomysły Wolfcrafta podobają mi się. Często łapię się na tym, że chciałbym mieć i to i to i to. Problemem są ceny trochę duże. Lepiej cierpliwie poczekać na ofertę Powerfixa w Lidlu, niż na cito fundować sobie Wolfcraty. Nie piszę tego złośliwie, tylko zauważyłem że to co oferuje Wolfcraft na codzień, co jakiś czas serwuje Lidl w cenie 2x niższej bez spadku jakości. Problem, że niektórych rzeczy Powerfix nie chce (nie ma dojścia do producenta?) exportować z Australii do Polski. Ciągle chodzi mi po głowie stojak 5027000. Żeby nie cena księzycowa (prawie 4 stówy) to bym się na niego chętnie zasadził. Być może niebawem Powerfix mnie mile zaskoczy, np tak jak ze stojakiem do szlifierki kątowej?

Reasumując: Wolfcraft fajny, w ofercie sporo ciekawych zabawek, ale cenowo trochę przeginają. Tak jakby nikt ich nie próbował uświadomić, że są zwykłym Wolfcraftem, a nie jakimś Stanleyem, Makita lub Metabo.
 
 
nicki

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 18 Lut 2017
Posty: 383
Wysłany: 2017-06-02, 09:24   

Mam Tecmobil-a za ~150 zł i powiem, że trochę przesadzili z ceną. Jakościowo to taki właśnie Powerfix, jak wspomniał watra. Na allegro widziałem niemalże identyczny stojak za mniej niż 1/2 ceny, tyle, że marki "el-Condor" znanej z "gumowych" narzędzi skrawających. :)
 
 
u_boot 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 13
Wysłany: 2017-06-02, 14:40   

Na swojej stronie napisali, że w 2011 roku "wolfcraft staje się „najbardziej rozpoznawalną marką na rynku narzędzi ręcznych”". Tyle, że ludziska jakoś tego nie czują, albo nie chcą w "wolfa" inwestować. Żeby nie dwa urządzenia do połączeń kołkowych, to Wolfcrafta kupowały by pojedyncze osoby. Mnie odstraszają ceny i dlatego wolę wyroby wolfcraftopodobne lub... marki mniej rozpoznawalne od Wolfcrafta, np. Boscha, Makitę, Milwaukee a w ostateczności Hitachi.
 
 
cezary_a 
cezary_a

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Kwi 2017
Posty: 65
Wysłany: 2017-06-07, 00:10   

watra napisał/a:
Problemem są ceny trochę duże. Lepiej cierpliwie poczekać na ofertę Powerfixa w Lidlu, niż na cito fundować sobie Wolfcraty. Nie piszę tego złośliwie, tylko zauważyłem że to co oferuje Wolfcraft na codzień, co jakiś czas serwuje Lidl w cenie 2x niższej bez spadku jakości.

Konfrontację cenową warto często gęsto przeprowadzać, bo czasami wychodzi taniej lub za niewielką dopłatą masz jakościowo lepszy wyrób.
Jak coś potrzebujesz w najbliższym czasie, to w ofercie szybciej znajdziesz święta w kalendarzu, niż to czego szukasz czekając na cud z oferty Lidla lub konkurencyjnej Biedry, co to szumnie rzuciła swego czasu rękawice w jego stronę :hihihi: .
Czy Lidl oferuje taniej... raczej wątpię, bo po Allerogo nie od dzisiaj krąży stojak do szlifierki 115/125 toczka w toczkę identyczny jak ten, co był od święta w sieci Lidla. Cena i wady te same.
watra napisał/a:
Problem, że niektórych rzeczy Powerfix nie chce (nie ma dojścia do producenta?) exportować z Australii do Polski.

Chyba mówisz o A.... liekspress z Chin, bo paradoksalnie tam masz też dobre towary z przesyłką w cenie wyrobu. Dolicz do tego opłatę za patent, którego nie każdy producent i zarazem podwykonawca konkurencji jest gotów sprzedać, łamiąc tym samym pierwotne warunki umowy i... rynek zbytu tego nie weźmie.
watra napisał/a:
Ciągle chodzi mi po głowie stojak 5027000. Żeby nie cena księzycowa (prawie 4 stówy) to bym się na niego chętnie zasadził. Być może niebawem Powerfix mnie mile zaskoczy, np tak jak ze stojakiem do szlifierki kątowej?

Poszukasz dobrze to znajdziesz podobny za mniej jak połowę tej ceny.
watra napisał/a:
Reasumując: Wolfcraft fajny, w ofercie sporo ciekawych zabawek, ale cenowo trochę przeginają. Tak jakby nikt ich nie próbował uświadomić, że są zwykłym Wolfcraftem, a nie jakimś Stanleyem, Makita lub Metabo.

Tylko jakoś patentem i pomysłem Wilk przechytrzył markowego zająca... i w tym tkwi sedno czasem wygórowanych tudzież zawyżonych cen Wolfcrafta względem konkurencji.
Wiodące marki robią pod siebie, Wolfcraft ma przewagę wielofunkcyjności pod sprzęt konkurencji.
_________________
Jeśli się czegoś nie da zrobić, to trzeba poszukać kogoś, kto o tym nie wie. Przyjdzie i to zrobi ;)
 
 
watra 

Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 243
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: 2017-06-07, 09:28   

cezary_a napisał/a:
Poszukasz dobrze to znajdziesz podobny za mniej jak połowę tej ceny.
Szukałem i nic. To wygląda tak, jakby ten model stojaka był zbyt ciężki do wykonania jak na chińskie możliwości. Do dwóch stów taki stojak kupię. Za czterysta, to niech stoi w sklepie i kruszeje.

cezary_a napisał/a:
Tylko jakoś patentem i pomysłem Wilk przechytrzył markowego zająca... i w tym tkwi sedno czasem wygórowanych tudzież zawyżonych cen Wolfcrafta względem konkurencji.
Wiodące marki robią pod siebie, Wolfcraft ma przewagę wielofunkcyjności pod sprzęt konkurencji.
Oczywiście, masz rację. Niemoc znanych marek w zakresie produkcji różnych prostych przystawek jest wielka. Nisza na rynku jest ogromna i dlatego taki zachwyt wzbudzają proste przyrządy do wiercenia kołków i inne takie. Brak sensownej konkurencji powoduje dyktowanie cen. Po za tym miejsce produkcji. Nie trafiłem na informację, że Wolf ciągnie coś z Chin. Fabryki budują raczej na terenie Europy (ale to do sprawdzenia)
 
 
bratalbert 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 10 Lut 2017
Posty: 41
Skąd: Puck
Wysłany: 2017-06-07, 17:04   

watra napisał/a:
Nisza na rynku jest ogromna i dlatego taki zachwyt wzbudzają proste przyrządy do wiercenia kołków i inne takie.

Kiedyś takie rzeczy robiła polska Celma. Tysiące majsterkowiczów uganiało się za jej przystawkami. Teraz to tylko bazują na micie, że jak Celma to pewnie solidna.
 
 
cezary_a 
cezary_a

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Kwi 2017
Posty: 65
Wysłany: 2017-06-07, 23:17   

watra napisał/a:
Szukałem i nic. To wygląda tak, jakby ten model stojaka był zbyt ciężki do wykonania jak na chińskie możliwości. Do dwóch stów taki stojak kupię. Za czterysta, to niech stoi w sklepie i kruszeje.

Więc tak rzutem na taśmę tańszy statyw masz go tu
http://swiatnarzedzi.pl/p...t-3406000/3000. ten sam w ofercie Leroy Merlin jest za 150 zł.
max. wysokość pracy: 345 mm,żeliwna podstawa o wymiarach 160 x 230 mm,
Statyw profesjonalny o którym mówisz masz tu
http://swiatnarzedzi.pl/p...ft-5027000/3065
max. wysokość pracy: 305 mm,
stabilna, żeliwna podstawa o wymiarach 203 x 307 mm.

Płacisz dwa razy więcej za większe żeliwo w podstawie i z kategorii kuszących propozycji jak dla mnie jest "stabilna, 40 mm, okrągła kolumna z 340 mm listwą zębatą - wiercenie i frezowanie bez efektu ”skręcania”.
Nie wiem czy konkurencja za 200 stówki tego nie ma, ale jak do profesjonalnego majsterkowania, to ten tańszy jest jak dla mnie niczego sobie.
Zwłaszcza, że w cenie do 150 zł w ofercie Dedry jest stojak z imadłem, tyle ze kolumna jest robiona chyba ze zwykłej rury do odkurzacza. Często gęsto ten mankament jest wytykany z hukiem w komentarzach vel opiniach o Dedrze, ale i sam to mogę potwierdzić mając możliwość organoleptycznego sprawdzenia tej przypadłości jakiś czas temu na półce w LM.

bratalbert napisał/a:
Teraz to tylko bazują na micie, że jak Celma to pewnie solidna.

Jak już tu na forum pisałem, to celma po krótkiej reaktywacji ze stanu upadłości figurowała na rynku jako Perles. Mam w rodzinie nawet kątówkę 125 mm, której ciągle coś dolegało.
Szału nie ma, bo sam z doświadczenia do rzeczonej niezniszczalnej celmy w kategorii wiertarki mogę przypisać Boscha PSE 500 RE z pierwszego wypustu.
Celma była hitem za komuny gdzie poza octem i musztardą wszystko było wydzielane i nabyte drogą odstania swojego w sławetnych kolejkach. Kto te czasy pamięta ten wie, że nawet paliwo na kartki było przypisane pod tablicę rejestracyjną samochodu i pod konkretnego właściciela.
Do Niej robiono praktycznie wszystko, że niewiele trzeba było rzeźbić by sieczkarnię od Ursusa napędzała. Konkurencyjna klasa premium leżała na półkach w Pewexie :D
A rzeczony mit niezawodności Celmy funkcjonuje u ludzi, którzy mają mentalność porównywalną z nowoczesnymi komputerami, ale pracą na oprogramowaniu z lat 70-tych. Elokwencja wypowiedzi dzisiaj równa się elokwencji kołków rozporowych.
_________________
Jeśli się czegoś nie da zrobić, to trzeba poszukać kogoś, kto o tym nie wie. Przyjdzie i to zrobi ;)
 
 
pietras 

Dołączył: 19 Maj 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-06-08, 10:45   

Narzekacie na ceny Wolfcrafta, a zobaczcie sobie ceny Topexa. Ci to dopiero się cenią. Niedawno kupowałem zestaw kluczy płasko oczkowych. Dałem 35 zł. Dziś wyświetlił mi się dokładnie taki sam zestaw z doklejoną marką Topex za "jedyne" 60zl :oio:
 
 
watra 

Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 243
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: 2017-06-09, 00:58   

Topex niektóre produkty ma całkiem fajne. Mam taki sklep narzędziowy w pobliżu, którego właściciel bierze chyba ogromną prowizje od Topexa bo ma tylko jego produkty, lub do wyboru Graphita lub Verto. Jest to jedyny sklep z narzędziami w dość dużej okolicy, więc chłopy z musu nurkują między półkami, gdy ich niewiasty robią inne zakupy. I powiem Wam szczerze, że kiedyś wyłowiłem tam młotek ślusarski cały metalowy - rewelacyjnie sprawdza się z przecinakiem. Cena była całkowicie akceptowalna, ze 20zł może. Jest to mój ulubiony młotek, innego nie potrzebuję. Odkąd go mam zapomniałem co to spadanie z trzonka, pękanie, namaczanie w wodzie przed użytkiem. Wyjmuję ze skrzynki i walę :box:
 
 
kakaduk 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 65
Skąd: Tarnobrzeg
Wysłany: 2017-06-09, 14:59   

Słyszałem o tych młotkach, ale w mojej okolicy mają tylko metalowe topexy ciesielskie i murarskie, czyli młotek z motyka, albo młotek z kilofem. Ślusarskich nie widziałem nigdy.
 
 
trach 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Lut 2017
Posty: 33
Wysłany: 2017-06-13, 00:00   

watra napisał/a:
Ciągle chodzi mi po głowie stojak 5027000. Żeby nie cena księzycowa (prawie 4 stówy) to bym się na niego chętnie zasadził.
W OBI widziałem bardzo podobny. Nie pamiętam symbolu, ale to była marka Obi - Lux Tools. Cena o stówę niższa od Wolfcrafta

[ Dodano: 2017-06-13, 00:01 ]
https://www.obi.pl/osprze...tarki/p/3981891
 
 
watra 

Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 243
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: 2017-06-13, 16:13   

trach napisał/a:
W OBI widziałem bardzo podobny. Nie pamiętam symbolu, ale to była marka Obi - Lux Tools. Cena o stówę niższa od Wolfcrafta

No, w końcu coś się rusza w temacie :/: Nie jest to klon 5027000, ale coś podobnego. Muszę w końcu podjechać do Obi i pooglądać te LuxTulsy. Na fotografii widać, że słup statywu jest kwadratowy. Nie wiem, czy to źle czy dobrze, muszę sobie przemyśleć. Na zdjęciu słup ma skazę, albo to celowe połączenie słupa z zębatką. Szkoda, że OBI tak mało o tym statywie napisał, dosłownie tak, jakby opisywali obrazek i to niezbyt dokładnie. To chyba jakaś nowość, bo mało tych statywów wyświetla się na europejskich stronach. Niemniej firmę warto oblukać, bo z tego co widzę, mamy niezłą konkurencję dla Wolfcrafta. Już teraz podoba mi się statyw do Dremela/Proxxona. Ciekawe, jak te produkty wyglądają w realu?
 
 
trach 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Lut 2017
Posty: 33
Wysłany: 2017-06-13, 20:16   

watra napisał/a:
Na fotografii widać, że słup statywu jest kwadratowy.

To chyba są zdjęcia dwóch stojaków, a nawet trzech.
Na pierwszym faktycznie przekrój słupa jest kwadratowy, ale na pozostałych słup wydaje się być rurą z zębatką do samej góry :oio: Na ostatnim, słup jest okrągły, ale bez zębatki... Ja pierdykam, ale "produkt" sprzedają :boom: Może się okazać, że na półce stoi jeszcze coś innego :\:

[ Dodano: 2017-06-13, 20:40 ]
watra napisał/a:
Niemniej firmę warto oblukać, bo z tego co widzę, mamy niezłą konkurencję dla Wolfcrafta.
Pobieżnie porównałem ceny podobnych (jeśli nie identycznych produktów) i trzeba uważać w tym LuxOBItoolsem. Za niektóre *** brzydkie słowo *** typu znaczniki do kołków płaci się więcej niż za Wolfcrafty :hmmm:

[ Dodano: 2017-06-13, 21:45 ]
watra napisał/a:
Już teraz podoba mi się statyw do Dremela/Proxxona.
W niemieckich obi sprzedają stojaki Proxxona 140S po 50 euro, a te LUXtoolsa po 53 euro. :)

Przetrzepałem od a do z stronkę obi de i nic nie wiedzą na temat statywu podobnego do 5027000, który sprzedają w polskim Obi. Na obi ru to samo. Ciekawa sprawa :hmmm:
 
 
watra 

Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 243
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: 2017-06-14, 10:57   

trach napisał/a:
Na pierwszym faktycznie przekrój słupa jest kwadratowy, ale na pozostałych słup wydaje się być rurą z zębatką do samej góry :oio: Na ostatnim, słup jest okrągły, ale bez zębatki... Ja pierdykam, ale "produkt" sprzedają :boom: Może się okazać, że na półce stoi jeszcze coś innego :\:

No właśnie. Każdy statyw LuxTool ma jakiś konkretny numer (DL110, DL130), a ten sprzedają jako markowy noname.
 
 
Wirski 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sty 2017
Posty: 47
Skąd: Halinów
Wysłany: 2017-08-16, 15:53   

watra napisał/a:
Każdy statyw LuxTool ma jakiś konkretny numer (DL110, DL130), a ten sprzedają jako markowy noname

Byłem dziś w OBI i napatoczyłem się na podobny statyw. Cena była ta sama (265pln), ale wyglądał zupełnie inaczej niż ten ze zdjęcia. Ten "mój" był srebrny i miał naklejkę z numerem 130, tylko nie pamiętam DL czy DS. Ogólnie to znacznie ładniej prezentuje się na zdjęciach niż w realu. Ten którego oglądałem, był chyba ostatnią sztuką. W każdym razie trzeszczał niemiłosiernie, sprawiał wrażenie niestabilnego (albo źle skręconego), a zębatkę miał tak pokiereszowaną, jakby już kilka lat ciężko pracował.
 
 
watra 

Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 243
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: 2017-08-16, 21:02   

DL130 jest podobny do tego z obrazka, ale tylko na pierwszy rzut oka. W załączniku dodaję też fotkę DL130 - Wolfcraft5027000. Widać, że nie tylko my dostrzegliśmy podobieństwo
 
 
Wirski 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sty 2017
Posty: 47
Skąd: Halinów
Wysłany: 2017-08-16, 22:42   

Tak, to był ten DL130. Widać, że Wolfcraft to zupełnie inne wykonanie.
 
 
nicki

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 18 Lut 2017
Posty: 383
Wysłany: 2017-12-14, 01:13   

Ostatnio natrafiłem na narzędzia funkcjonalnie zbliżone do Wolfcraft-a, mianowicie "Milescraft". Nie wyglądają na kopię wolfiego, cenowo zbliżone. Ktoś tego próbował?
 
 
cezary_a 
cezary_a

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 16 Kwi 2017
Posty: 65
Wysłany: 2017-12-30, 23:54   

nicki napisał/a:
Ostatnio natrafiłem na narzędzia funkcjonalnie zbliżone do Wolfcraft-a, mianowicie "Milescraft". Nie wyglądają na kopię wolfiego, cenowo zbliżone. Ktoś tego próbował?

Na moje oko to jakby wschodząca gwiazda na krajowym rynku. Choć co prawda czasem ma to coś z Wolfcraft'a lub odwrotnie, to skłaniałbym się ku temu, że jest to replika sprzętu, który można wypatrzeć w filmikach instruktażowych u stolarzy zza oceanu.

Wracając do przewodniego postu z tego wątku, to Wolfcraft się deko nie popisał w tym sprzęcie do kołkowania.
Śruba kontrująca ogranicznik wiertła ma niecałe 3mm długości, co przy wiertle do drewna fi 8 z tego zestawu - praktycznie nie spełnia swojego zadania.
Już przy pierwszych poważniejszych pracach pseudo śrubka poszła w ......, a w jej miejsce wstawiłem klasyczną.
_________________
Jeśli się czegoś nie da zrobić, to trzeba poszukać kogoś, kto o tym nie wie. Przyjdzie i to zrobi ;)
 
 
nicki

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 18 Lut 2017
Posty: 383
Wysłany: 2017-12-31, 10:51   

cezary_a napisał/a:
Śruba kontrująca ogranicznik wiertła ma niecałe 3mm długości, co przy wiertle do drewna fi 8 z tego zestawu - praktycznie nie spełnia swojego zadania.

Też nie przepadam za tymi ogranicznikami-dupiczkami:


Zdecydowanie wolę takie:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

stat4u

phpBB by przemo