Złotoręczni.pl


Ostatnie wpisy na Forum:
Forum Złotoręczni.PL Strona Główna Forum Złotoręczni.PL
Forum dedykowane osobom, które lubią wyręczać fachowców i czynić to równie fachowo.
Praktyczne porady i obiektywne opinie o naszych narzędziach.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PARKSIDE PASS 3,6 A1 - wkrętak akumulatorowy z Lidl'a
Autor Wiadomość
robertte 
Administrator


Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 251
Wysłany: 2017-01-06, 12:40   PARKSIDE PASS 3,6 A1 - wkrętak akumulatorowy z Lidl'a

Czasami tak bywa, że żeby poprawić sobie nadszarpnięty "prozą życia" humor kupuje się sobie jakiś, absolutnie niepotrzebny w danej chwili, gadżet. W moim przypadku są to niedrogie narzędzia. Po pierwsze dlatego, że lubię mieć w warsztacie coraz to nowsze "zabawki", a po drugie, że mam gwarancję iż żadnemu z domowników nie przyjdzie ochota, by się nimi pobawić.... Są TYLKO moje...

Wkrętaczek powędrował do lidlowego koszyka, bo akurat miałem taki kaprys i odrobinę zbędnej gotówki w kieszeni. Następnie wylądował na warsztatowej półce i tak sobie spokojnie czekał, aż najdzie mnie ochota na otwarcie pudełka... Po jakimś czasie przyszło mi skręcać dużą ilość mebli i wtedy przypomniałem sobie o zapomnianym "parksajcie"...

W solidnie wykonanej walizeczce z tworzywa sztucznego znalazłem:
- wkrętarkę PASS 3,6 A1
- zasilacz 8W (in: AC220V, out DC6V8)
- 26 bitów o długości 25mm
- 2 bity o długości 50mm
- magnetyczny przedłużacz do bitów

Pamiętam moje pierwsze wrażenie: masywna /sprawiająca wrażenie wytrzymałej/ konstrukcja, całkiem niezła ergonomia, wyczuwalny klik w czasie zmian ustawień sprzęgła, jasny LED oświetlający miejsce pracy i "wodotrysk", którego w pierwszej chwili nie doceniłem: możliwość zmiany kształtu narzędzia z wersji pistoletowej na podłużną.

:arrow: Dziś, po czterech latach eksploatacji, mogę odpowiedzialnie stwierdzić, że PASS 3,6 A1 jest najczęściej używanym elektronarzędziem w mojej kolekcji. Często łapię się na tym, że do przykręcenia byle śrubki szukam nie zwykłego wkrętaka, ale właśnie jego.
Dzielnie pomagał mi w skręcaniu dziesiątek mebli, bo praktycznie do tego został stworzony - wkręcanie i wykręcanie setek małych wkrętów, najlepiej wtedy gdy producent mebli wstępnie nawierci miejsca, w których winien być wkręt.
Jeśli chodzi o wkręcanie np. drewnowkrętów w jednolity materiał to szczytem jego możliwości jest obsługa wkrętów fi4, a i to na maksymalnym ustawieniu sprzęgła, często zamienianym na opcję bezsprzęgłową (wiertarka).

Sześciostopniowe sprzęgło nadal działa poprawnie, choć plastik z podziałką jest już wytarty od częstego używania.

Bateria może już słabsza niż na początku, ale nadal trzyma. Nie widzę jeszcze powodu, bym musiał rozglądać się za zamiennikiem.

Dioda LED w podświetlaczu przestała nagle działać. Trochę szkoda, bo kilka razy się przydała, ale walczyć z tym nie zamierzam. Może kiedyś, jak będę miał za dużo wolnego czasu ;)

Co jeszcze??? Wkrętareczkę wyposażyli w gadżet - wskaźnik naładowania akumulatora. Mnie się nigdy nie udało zaobserwować jak to to miałoby działać. Albo się świecą wszystkie trzy diody (czerwona, żółta i zielona) i wtedy wkrętak działa, albo wkrętak nie działa...

Nie do końca wiem, czy przygody związane z obsługą przełącznika kierunku obrotów można nazwać wadą konstrukcyjną, ale chyba tak.
Wkrętareczka jest filigranowa i samo umiejscowienie przełącznika w rękojeści jest wyczynem. Niestety, bolec służący do przełączania jest troszkę za wysoki, umiejscowiony dokładnie pod palcem naciskającym spust. Nawet delikatne jego dotknięcie powoduje przejście urządzenia w stan neutralny, czyli nie kręci ani w R, ani w L. Żeby chociaż jakiś słyszalny klik, jakiś wyczuwalny opór... :evil:
 
 
robertte 
Administrator


Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 251
Wysłany: 2017-03-14, 16:20   

Cytat:
Dziś, po czterech latach eksploatacji, mogę odpowiedzialnie stwierdzić, że PASS 3,6 A1 jest najczęściej używanym elektronarzędziem w mojej kolekcji.

Był najczęściej używanym elektronarzędziem. Rok po upływie okresu gwarancyjnego akumulator raptownie odmówił posłuszeństwa :\: i teraz dylemat: czy odkupić wkrętak akumulatorowy, czy szukać niewielkiej wkrętarki sieciowej??? :hmmm:
 
 
Andrzej 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Sty 2017
Posty: 39
Wysłany: 2017-03-14, 17:29   

Od czwartku masz w Lidlu wkrętarkę 4w1 PAS 4 A1 (119 zł)

Wkrętaków 3,6 w obudowach dokładnie takich jak Twój jest na Alegro dziesiątki... kolorów ;-)
 
 
robertte 
Administrator


Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 251
Wysłany: 2017-03-15, 13:57   

Andrzej napisał/a:
Od czwartku masz w Lidlu wkrętarkę 4w1 PAS 4 A1 (119 zł)

Jakoś nie mam zaufania do narzędzi typu ileś w 1. Mi potrzebny jest solidny wkrętak do skręcania mebli, a nie jakiś uniwersalny przyrząd gdzie moduł wkrętaka ze sprzęgłem to tylko jedna z przystawek. Od ponad 30-tu lat coś robię i jeszcze mi się nie zdarzyło korzystać z przystawki kątowej, a tym bardziej mimośrodowej. "Nasadka tnąca do miękkich materiałów takich jak karton, tekstylia, skóra lub inne materiały elastyczne" to jest interesujący wynalazek. :) Ciekawe jak Chińczycy pogodzili niskie obroty wkrętaka z obrotami tej przystawki, które podejrzewam że powinny być w miarę wysokie.
Obiecuję, że kupię takiego wkrętaka jak będą sprzedawać wersję 5w1. Chcę, żeby piątą opcją było mieszadło do farb i zapraw (rzadkich!!!)
Andrzej napisał/a:
Wkrętaków 3,6 w obudowach dokładnie takich jak Twój jest na Alegro dziesiątki... kolorów ;-)
No właśnie. Stary model, a cenią go sobie 2x drożej niż w Lidlu. Pamiętam, że za swojego z fajną skrzynką i kompletem bitów dałem poniżej 50zł. Teraz taka sama wersja to około stówy. :oio: Jak miałbym dać stówkę za takie coś, to wolę dozbierać i zasadzić się na Metabo Powermaxx, o którym pisał Grzechu.
 
 
Grzechu 

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Lut 2017
Posty: 56
Wysłany: 2017-03-15, 15:33   

robertte napisał/a:
No właśnie. Stary model, a cenią go sobie 2x drożej niż w Lidlu. Pamiętam, że za swojego z fajną skrzynką i kompletem bitów dałem poniżej 50zł. Teraz taka sama wersja to około stówy. :oio: Jak miałbym dać stówkę za takie coś, to wolę dozbierać i zasadzić się na Metabo Powermaxx, o którym pisał Grzechu.


Robertte pewnie byś i w Metabo Powermaxxie znalazł jakieś wady :mrgreen:
Ale chętnie bym obejrzał i nie tylko ja, recenzje sprzętu jak to mówią z tej "wyższej półki".
 
 
rykityki 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Sty 2017
Posty: 34
Skąd: okolice Olsztyna
Wysłany: 2017-03-15, 18:20   

Jaki jest pobór prądu takich wkrętaczków? Pytam w sensie przerobienia na zasilanie z zasilacza.
 
 
alibaba

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Mar 2017
Posty: 18
Wysłany: 2017-03-15, 22:05   

Na tyle duży, że zasilacz jest droższy od nowego wkrętaka. Akumulator ma pojemność 1,5Ah więc podejrzewam, że przy wierceniu prąd może dochodzić nawet do 10A. Najprościej byłoby pomierzyć na sprawnym egzemplarzu. Wydaje mi się, że pomysł by wkrętak aku reanimować jakimiś zasilaczami jest do bani. Jak się kupuje jednorazówkę na akumulatorek to wiadomo że będzie działać póki nie padnie bateria. Potem kosz i nowszy model :/:
 
 
Jerzy 

Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 58
Skąd: Konstancin
Wysłany: 2017-03-16, 00:05   

robertte napisał/a:
Pamiętam, że za swojego z fajną skrzynką i kompletem bitów dałem poniżej 50zł.

Mam wersję B2. Wkrętak jest trochę brzydszy od A1. Jakiś taki kanciasty. Zestaw z walizką transportową i bitami kosztował 69zł.
 
 
m@k@o 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Kwi 2017
Posty: 9
Wysłany: 2017-07-10, 21:23   PSSA 3,6 D4

Od czwartku 20 lipca będą sprzedawać najnowszą wersję tego wkrętaka. Cena 75zł. Różni się od wersji A1 wyglądem (styl "transformers") i wbudowaną w rękojeść latarką.
Trochę różni się także nazwą. To już nie jest PASS 3,6 tylko PSSA 3,6 :lll: Wersja D4.
 
 
robertte 
Administrator


Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 251
Wysłany: 2017-07-11, 14:14   

Chyba się skuszę, ale muszę dokładnie obejrzeć. Wersję A1 mile wspominam, ale po rysunkach widzę, że wersja D4 jest trochę inna. W wersji A1 mogłem sobie włączać lub wyłączać LEDa oświetlającego miejsce pracy. W wersji D4 zrezygnowali z włącznika i LED świeci się zawsze podczas pracy urządzenia. ciekawe jak to zrobili, bo mam niemiłe doświadczenia z Bassem. Latarka - niby gadżet, ale czasami może się przydać.
Czas ładowania aku w wersji A1 - 3 godziny, w D4 - 1 godzina. Inna ładowarka. Ciekaw jak szybkie ładowanie wpłynie na żywotność akumulatora. W moim A1 akumulator kręcił przez cztery lata.

Instrukcja obsługi PSSA 3,6 D4 - http://www.lidl-service.c...8/282486_PL.pdf
 
 
Wirski 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Sty 2017
Posty: 47
Skąd: Halinów
Wysłany: 2017-07-12, 12:11   

W tej cenie jest sporo wkrętaków na alegro. Są podobne, ale wiekszość ma akumulatory 1,3 Ah, a Parkside ma 1,5Ah. Czas ładowania alegrowiczów to przeważnie 3-5h. Natomiast trochę mnie niepokoi mały moment dokręcania w PSSA - max. 4Nm. Wszystkie, podobne konstrukcje które obejrzałem na alle mają podobno 5Nm.

Te 4Nm to nie wiadomo dokładnie czego dotyczą; wkręcania, czy wiercenia? Napisali "moment dokręcający". Taki np. Bosch rozróżnia wkręcanie twarde i miękkie
 
 
u_boot 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2017
Posty: 13
Wysłany: 2017-07-12, 15:58   

Wirski napisał/a:
Są podobne, ale wiekszość ma akumulatory 1,3 Ah, a Parkside ma 1,5Ah. Czas ładowania alegrowiczów to przeważnie 3-5h.

Jaka jest żywotność aku lit-jon gdy się je ładuje szybką ładowarką?
 
 
aquarius 


Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 80
Skąd: Sulejówek
Wysłany: 2017-07-12, 19:11   

Akumulatory litowo jonowe nie lubią szybkiego ładowania. Nie lubią przegrzewania (duży prąd ładowania) i napięcia ładowania większego niż nominalne. Gdzieś wyczytałem, że szybkie ładowanie li-ionów to zabieg marketingowy, gdyż do uzyskania pełnej pojemności potrzebują czasu. Ładowanie przebiega dwuetapowo. Najpierw ładujemy stałym prądem przy wzroście napięcia, a następnie stałym napięciem, któremu towarzyszy spadek wartości prądu. Ten drugi etap jest długotrwały. Wystarczy zrobić układ ładowania, gdzie dioda sygnalizacyjna informuje zbyt wcześnie o pełnym "naładowaniu" i mamy szybkie ładowanie.
Szybko naładowany li-ion nie ma pełnej pojemności, lecz jakieś 60 - 70%, więc urządzenie działa krócej. W związku z tym częściej wymaga doładowania. Wiedząc, że żywotność akumulatora mierzona jest cyklami rozładowań/naładowań nie trudno wydedukować, że li-ion ładowany szybką ładowarką posłuży krócej, niż ładowany tradycyjnie.
 
 
J-23 

Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 22
Wysłany: 2017-07-12, 22:18   

Wirski napisał/a:
Te 4Nm to nie wiadomo dokładnie czego dotyczą; wkręcania, czy wiercenia?

Moment 4Nm dotyczy wiercenia.
 
 
watra 

Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 243
Skąd: Szydłowiec
Wysłany: 2017-07-13, 07:10   

W PSSA 3,6 C3 czas ładowania wynosił 3 godziny. Akumulatory ładowane były znacznie mniejszym prądem.
C3 - 5,5V, 550mA
D4 - 5V, 1650mA
Czyli wersja D4 to eksperyment. Zewnętrznie niczym się nie różni od C3, ale od strony zasilania nastąpiła rewolucja.

[ Dodano: 2017-07-13, 09:07 ]
Ciekawe dlaczego Parkside zmienił nazwę urządzenia z PASS 3,6 na PSSA 3,6? W innych sprzętach przejście z importera Kompernass na Grizzly było prawie niezauważalne, a tu mamy praktycznie zmianę nazwy. :oo:

W załączniku ostatni PASS (B2) i pierwszy PSSA (C3). PASS w wersji A1 był ładny, natomiast wersja B2 to kanciak, który nie wszystkim może się podobać.

Wersja PSSA C3 przypomina kształtem PASS A1. Mi się ten kształt podoba. Natomiast wersja D4 to już stylizacja "transformers", która przykładowo mnie skutecznie odstraszyła od narzędzi z Lidla.
Ostatnio zmieniony przez watra 2017-07-13, 08:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nicki

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 18 Lut 2017
Posty: 384
Wysłany: 2017-07-13, 08:10   

Napięcie dostosowali do standardu usb 5V. Szkoda, że jeszcze odpowiedniego portu nie ma, wtedy możnaby ładować zwykłą ładowarką od telefonu, mniejszym amperażem, ale trochę dłużej. Chyba, że się mylę.
Poza tym, zawsze uważałem, jak i Wy, że przy li-ionach prąd ładowania powinien być mniejszy niż pojemność accu, żeby nie skracać żywotności.
 
 
tatanka 


Dołączył: 04 Mar 2017
Posty: 37
Wysłany: 2017-07-13, 17:59   

aquarius napisał/a:
Ładowanie przebiega dwuetapowo. Najpierw ładujemy stałym prądem przy wzroście napięcia, a następnie stałym napięciem, któremu towarzyszy spadek wartości prądu. Ten drugi etap jest długotrwały. Wystarczy zrobić układ ładowania, gdzie dioda sygnalizacyjna informuje zbyt wcześnie o pełnym "naładowaniu" i mamy szybkie ładowanie.
To mi przypomina ładowanie mojego tableta. Wskazania w miarę szybko pędzą do 99%, a potem następuje 2 godziny 99-ciu procent i dopiero mam sygnalizację o pełnym naładowaniu.
 
 
nicki

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 18 Lut 2017
Posty: 384
Wysłany: 2017-07-13, 23:02   

To zachowanie jest częste w urządzeniach z androidem, więc może być też zależne od systemu.
 
 
gonzo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Mar 2017
Posty: 30
Wysłany: 2017-07-17, 21:06   

Większość markowych wkrętarek z akumulatorami litowymi ma szybkie ładowarki. Ładowarka przytoczonej w temacie Metabo Powermaxx ładuje akumulatory 1,5Ah w 40 minut i nikt nie lamentuje z tego powodu. Metabo daje 3 lata gwarancji na swoje aku. Wydaje mi się że po prostu nauczyliśmy się szybko ładować li-iony. Powstały pewnie jakieś wyspecjalizowane scalaki umożliwiające kontrolę parametrów ładowania.
 
 
J-23 

Dołączył: 04 Lip 2017
Posty: 22
Wysłany: 2017-07-18, 10:51   

Ja bym wolał kupić za 50 ale bez latarki. Po co oni dodają te gadżety? Jeszcze trochę i wkrętak będzie miał wiatraczek, żeby nie trzeba było potu z czoła wycierać. Najlepsza była wersja A1 bo samemu się decydowało czy tracić energię na świecącego leda. A co model to więcej automatycznych mrugadełek, tylko czas efektywnej pracy coraz krótszy :\:
 
 
robertte 
Administrator


Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 251
Wysłany: 2017-07-21, 07:40   

Kupiłem PSSA 3,6 D4 i powiem Wam szczerze, że nie zrobiła na mnie wrażenia takiego jak PASS 3,6 A1. :-/

A1 wyglądała jak narzędzie, a D4 wygląda jak zabawka. D4 wykonana jest z innego plastiku, pierwsze co zrobiła to przykleiła mi się do dłoni. Przez głupawe zdobienia a'la "transformers" stała się grubsza, już tak dobrze nie leży w dłoni jak A1. Tworzywo z którego wykonany jest korpus obudowy jest inne, jakby miększe i ze względu na swoją "lepkość" nieodporne na zabrudzenia.

Szkoda, że oddałem moją A1 na złom bo miałbym fajne porównanie, jak marka Parkside pikuje w dół, podnosząc jednocześnie ceny. W zestawie D4 dosłownie wszystko wykonane jest słabiej niż w A1. Począwszy od pudełka, które wykonane jest na wzór i podobieństwo, ale tworzywo wydaje się znacznie cieńsze. Zamknięcia pudełka niby metalowe, ale nastąpiło totalne odchudzenie i grubości blachy i wymiarów samego zamknięcia.

D4 to duży wkrętak. O grubości już pisałem, ale zwiększyły się również gabaryty urządzenia ze względu na wkomponowanie latarki w rękojeść. Niby doszły może ze dwa centymetry, ale jednak to dwa centymetry więcej.

Bity wykonane z innego materiału. Nie pomogą kolorowe kawałki koszulek termokurczliwych zaciśnięte na bitach, ani połysk samych bitów. Tak na moje oko są, bo są, ale niekoniecznie długo posłużą.

Po uruchomieniu "zabawkowa" D4 świeci jak choinka. Zapalają się w sumie cztery diody LED, w tym jedna jasna, służąca od oświetlania miejsca pracy. O zasadności używania takiej diody mówiłem recenzując wkrętarkę BASSa. Co mi po oświetleniu, kiedy już kręcę? W wersji A1 miałem pełną kontrolę nad świecącymi gadżetami. Podświetlenie miejsca roboczego włączałem przełącznikiem, kiedy było mi potrzebne i świeciło póki nie wyłączyłem. Teraz mam zamocowaną od d...y strony latarkę. Podobnie ze wskaźnikiem stanu akumulatora - naciskałem przycisk, diody się zapalały, cofałem palec diody gasły. Z pewnością te błyskotki wpływają na czas pracy urządzenia. Niby to tylko cztery diody LED, ale kilku wkrętów więcej "dzięki nim" nie przykręcimy.

Zmiany na PLUS: ewidentnie został poprawiony przełącznik kierunku obrotów, w końcu działa pewnie.

PS. Aktualnie biję się z myślami, czy nie podjechać do Lidla i po prostu nie oddać tego urządzenia. Z jednej strony należało by się, a z drugiej... A1 już nie kupię, a urządzenie przydatne i cena w miarę ponętna. 75 złoty to i mało i dużo. Mało, bo bliźniacze wkrętaki z Allegro są i droższe i do ceny trzeba doliczyć transport. Dużo, bo te 75 mógłbym dołożyć do zakupu Metabo Powermaxx, który zaplanowałem na sierpień... ;-)
_________________
Gość widzi znacznie mniej od Użytkownika.
Nie zwlekaj!!! Zarejestruj się!!!
 
 
melange 

Dołączył: 24 Mar 2017
Posty: 11
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-07-21, 16:13   

Delikatnie zmodyfikowanego Pass 3,6A1 można kupić jako Einhella TC-SD. Tyle, że sprzedają go raptem z sześcioma bitami w cenie 100 - 110zł
 
 
nicki

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 18 Lut 2017
Posty: 384
Wysłany: 2017-07-21, 16:29   

Einhell ma jeszcze słabszy moment na papierze od parksajda.
 
 
trach 

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Lut 2017
Posty: 33
Wysłany: 2017-07-21, 18:16   

Ten Einhell to jakiś model przejściowy. Tył ma taki jak Parkside A1 natomiast sprzęgło 19+1. parksraidy mają bodaj 6+1.
 
 
robertte 
Administrator


Pomógł: 41 razy
Dołączył: 06 Sty 2017
Posty: 251
Wysłany: 2017-07-31, 19:42   

Mój PSSA 3,6 D4 w końcu trochę popracował. Wydaje się trochę mocniejszy od wersji A1, ale to może być związane z nowym akumulatorem. Przełącznik L/R działa bez zarzutu. Zajechany do zera akumulator ładuje się dłużej niż godzinę, raczej półtorej do dwóch.

Uchwyt (przedłużka) do bitów nie wykazuje właściwości magnetycznych. Wkręty się nie kleją do bitów. :\:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


stat4u

phpBB by przemo